wtorek, 10 września 2013

10. Września, 23 09

Najsmutniej i najgorzej jest wieczorami. Pizza, komputer i ja. Zwykle był jeszcze D. Brakuje mi tego bardzo, zwłaszcza ze po pizzy był seks, przytulanie i wspólny, czuły sen. Satino, masaz, namietny i troskliwy dotyk, Marche, biżuteria, kosmetyki, dom, wspólne chwile. Tego wszystkiego mi brakuje bardziej niż imprez, kolegów i koleżanek, gandzi i samotności. Przepraszam, ze zglupialam. 8 miesięcy nerwów, krzyku, pocalunkow i pieszczot zamienilam na samotność wsród chamskich i nie do końca fair znajomych.
Mam nadzieje, nie to mniejsze zło. Dostrzegłam dobro stokroc piękniejsze od złych wad. Pamiętajmy, ze ważne jest A i B.

Dawid, jeszcze długo będziesz w moim sercu.