Chciałabym wyreżyserować film biograficzny.
Z morałem, by dążyć do swoich pragnień.
Porzucić tak cenną miłość ale zrobić to czego się chciało, to co daje więcej.
Miłość dalekobieżnie i ciągle. A jak jest coś non stop, nawet cennego, to zaczyna brakować czegoś innego, czego się nie smakuje. I tak już jest, nie chcę żeby było tak cały czas.
Tęsknota za pewną szansą
Ile razy będę się oblizywać smakiem? Ja wiem, dopóty coś mocniejszego ten smak mi zastąpi.
ja - gwiazda
